Jak oszczędzać prąd na co dzień – sposoby na oszczędzanie energii elektrycznej w domu

0
15

To, że mamy do czynienia z kryzysem energetycznym to już sprawa jasna, podobnie jak i to, że żyjemy w klimacie, w którym za moment nadejdzie czas, że dzień będzie krótki, a dostęp do energii potrzebny całą dobę. Nie wrócimy do czasów zasypiania i budzenia się, gdy kogut zapieje, musimy się za to nauczyć pewnych zmian w swoich nawykach. Jak oszczędzać prąd na co dzień bez nadmiernych wyrzeczeń? Przeczytaj o kilku sposobach na oszczędzanie energii elektrycznej w domu.

Ceny

Nowy pomysł rządu, który ma na celu wspomóc nas finansowo, polega na utrzymaniu stałej ceny prądu tylko do określonego pułapu zużycia energii. Zakładamy na tym etapie limit to 2000 kilowatogodzin. Taka liczba została wyliczona na podstawie średniego zużycia podawanego przez GUS. Oczywiście, jak zwykle to tylko średnia, a więc są tacy z nas, którzy zużywają prądu więcej, ale i mniej. Zacznij od sprawdzenia, jakie jest twoje zużycie, a potem zabieraj się za oszczędzanie, choćby po to, by stopniowo przywyknąć. Dla przykładu: rodzina 2+2 zużywa około 200 kWh miesięcznie. Mieścisz się w średniej?

Przegląd urządzeń

Zacznij od analizy, który ze sprzętów domowych najwyższa pora wymienić. To najlepszy moment: elektronika jeszcze nie podrożała aż tak bardzo, a galopująca inflacja sprawia, że rosną ceny walut, a to za granicą kupuje się większość elementów sprzętu domowego. Największe zużycie prądu ma w domu płyta indukcyjna, bojler do podgrzewania wody, a w następnej kolejności piekarnik, lodówka i zmywarka. Wcale niemałe zużycie ma komputer stacjonarny, dlatego praca na home office za moment będzie wielkim luksusem. Jak wspomniano, wiele zależy od tego, jaka jest klasa urządzeń. Najwyższe zużycie mają te oznaczone literką G, a optymalna klasa energetyczna urządzeń to A. Producentom nie wolno już stosować dodatkowych plusów, pierwsza litera alfabetu to najlepsze co możemy wybrać.

Dobór odpowiedniej taryfy

Niestety, nie istnieje magiczne urządzenia, które pozwoli nam na zaoszczędzenie prądu. Owszem, spore fabryki stosują kondensatory prądu, ale w domu prywatnym to zbyt duża inwestycja. Podobnie kosztowna jest fotowoltaika. Na starcie trzeba przeanalizować ofertę naszego dostawcy i wybrać taryfę, która jest optymalnie dostosowana do naszego trybu życia. Jeśli pracujemy stacjonarnie, z pewnością najlepiej płacić za prąd mniej w weekendy, bo to wtedy spędzamy w domu najwięcej czasu. Można także przestawić się na tryb nocny i dopiero po 22 włączać pralkę i zmywarkę. To już spore oszczędności, ale nie minimalizacja zużycia prądu, a o to chodzi najbardziej.

Oświetlenie

Niestety, nie żyjemy zgodnie z rytmem przyrody, a więc naszym największym problemem jest oświetlenie. Podstawa to maksymalne wykorzystanie światła dziennego. Darujmy sobie szczelne zasłony, gęste firanki i odsłońmy okna, by jak najwięcej zyskać z natury. Kolejny krok to właściwe ustawienie mebli i zorganizowanie miejsca do pracy jak najbliżej okna. Warto wyrobić sobie także odruch gaszenia światła, przy wychodzeniu z pomieszczenia i korzystania wyłącznie z energooszczędnych żarówek. Tyle że, nie montuj ich w tych pomieszczeniach, gdzie zapalasz światło na krótko, ale za to robisz to często: w przedpokoju czy łazienkach szybko się przepalają. Postaw też na dodatkowe lampy: nie tylko budują atmosferę, ale też doskonale zastąpią górne światło, gdy wykonujesz czynności tylko w jednym miejscu.

Czytaj instrukcje obsługi

Producenci sprzętu AGD naprawdę się starają, aby był jak najbardziej efektywny energetycznie. Tylko niestety, to my nie czytamy instrukcji i nie przestrzegamy ich zaleceń. Zupełnie niepotrzebnie wybieramy najkrótsze programy, nie ładujemy pralki i zmywarki do końca, używamy niewłaściwych środków i tak dalej. Ba, nawet gotujemy bez pokrywek i zaglądamy do piekarnika w czasie pieczenia. To niby drobiazgi, ale mają ogromny wpływ na zużycie prądu. Kiedy kupimy nowe urządzenie, zacznijmy od zapoznania się z instrukcją i dopiero zacznijmy eksploatacje.

Skomentuj lub podziel się opinią